Wyzwanie Poliglotki Dzień 3

Znajdź fajne blogi lub kanały w Twoim docelowym języku. Poszperaj w Google na swoje ulubione tematy. Możesz oglądać YouTube w Twoim języku obcym kiedy wykonujesz inne czynności: zmywasz, prasujesz, gotujesz, ćwiczysz, prostujesz lub lokujesz włosy. 🙂

Włosów nie lokuję, ale znalazłam do oglądania:
Koch im Ohr i brazylijski Bake Off. Tak, wiem, jestem monotematyczna. ;) Obejrzałam już pierwszy odcinek Koch im Ohr i muszę przyznać, że świetnie się bawiłam. Koncepcja jest prosta i, jak dla mnie, prześmieszna. Są dwie drużyny po dwie osoby, w każdej jest jeden szef kuchni i jeden zupełny laik. Na początku programu dostają składniki i informację, jaką potrawę mają przygotować. Jest jednak jeden myk: szef jest zamknięty w kabinie i musi słownie nawigować właściwego kucharza. Program dobrze uczy słówek, ponieważ ludzie, którzy biorą w tym udział często nie mają pojęcia o kuchni i pokazują do kamery składniki, sprzęt i czynności. Dzięki temu łatwo możemy wywnioskować co jak się nazywa. Innymi słowy, uczymy się razem z uczestnikami. ;)
Brazylijski Bake Off czeka na lepszy moment, bo ogólnie nie lubię oglądać filmików.

Wyzwanie poliglotki dzień 4

Zacznij czytać dowolną książkę w języku obcym i postaraj się ją skończyć w ciągu tych czterech tygodni.

Tu trochę oszukuję, bo, po pierwsze, nie znalazłam jeszcze książki do czytania po niemiecku. Możecie coś polecić dla początkującego?
Zamiast portugalskiej książki, wzięłam z Lidla ponadstustronicowy magazyn Mais+. Są tam 52 przepisy i ponad sto stron o jedzeniu, świątecznych tradycjach i przesądach, więc akurat będę na czasie.

A Wy podejmujecie wyzwanie? Jakich języków się uczycie i jakie są Wasze najskuteczniejsze sposoby? Dajcie znać w komentarzach. A jak Wam się podobał post, to dajcie kciuka w górę albo podzielcie się w social media. Jestem wdzięczna za każdy, nawet najmniejszy gest. :)

A za kilka dni... krótka historia o Lizbonie! Tutaj macie zdjęcia na zachętę:

lisbon

lizbona_stacja